Samodzielnie układanie płytek. Układanie płytek – część trzecia

133Tak jak zapowiedziałam, dzisiaj przychodzę do Was z trzecią częścią wpisu dotyczącego układania płytek. W drugiej części skończyliśmy na problemie, kiedy płytka nie pasuje poziomem do reszty ułożonych płytek. Co wtedy zrobić? To można ją troszkę dobić do odpowiedniego poziomu za pomocą wspominanego już gumowego młotka. A co zrobić, jeśli kleju jest za dużo, albo też i za mało (wtedy płytka jest poniżej poziomu całej reszty) i nie da się ułożyć płytki na odpowiednim poziomie? Wtedy musisz zdjąć płytkę, odjąć albo też dodać kleju, w zależności od tego, czy jest go za dużo, czy za mało. I ponownie położyć płytkę zachowując wszystkie czynności, o której wcześniej zostało napisane. Jednak pamiętaj, że zanim klej zaschnie na dobrze, to musisz usunąć jego nadmiar z pomiędzy płytek, a także wyciągnąć krzyżyki dystansowe. Ponieważ jak klej zaschnie, to może być to problematyczne. A w niektórych przypadkach nawet niemożliwe. Więc nie warto z tym zwlekać. Po tej czynności położone płytki trzeba zostać przynajmniej na dwadzieścia cztery godziny, aby klej na pewno zasechł, a nowa posadzka było już ustabilizowana.